autoresponder system powered by FreshMail
atrakcyjna dla siebie

Dlaczego przestaję prowadzić bloga, czyli o sztuce odpuszczania

Styczeń 26, 2017
2016-04-13_14-41-34_896

Jak dziś pamiętam moment gdy napisałam pierwszy tekst na bloga. Cudny koktajl uczuć: podekscytowanie przemieszane z niepewnością. Zrobiłam to z potrzeby serca i dziś z potrzeby serca piszę dla Ciebie ostatni tekst.

Jeszcze tydzień temu narzuciłam sobie dyscyplinę, że będę co tydzień pisała dla Ciebie artykuł. I dopiero gdy rozmawiałam z moją przyjaciółką, ona pomogła mi uświadomić sobie, że nie ma w tym radości. Cóż pisanie stało się bardziej obowiązkiem, takim podtrzymywaniem przy życiu tego dziecka – jakim jest blog, niż jego rozwijaniem.
W styczniu pracuję gościnnie w innym projekcie, z zupełnie innej branży. Poznałam tam cztery świetne kobiety i wiecie, co zobaczyłam? Przekonałam się, że obecnie nie ma aż tak dużego znaczenia czym ja się zajmuję, bo i tak zajmuję się tym samym:) Czyli pomagam ludziom zobaczyć inny punkt widzenia, przypominam, że nic nie jest czarno-białe, że nasze rozwiązanie nie jest jedyne. Pomagam ludziom i będę to robiła cały czas.
Bycie mamą to bardzo ważny obszar w życiu kobiety i myślę, że jestem już zmęczona byciem taką pół-publiczną mamą. Zapragnęłam zostawić to, co się dzieje między mną a córkami tylko dla siebie. Zapragnęłam bawić się z nimi i nie mieć z tyłu głowy, że mogłabym z tego napisać tekst na bloga. Zapragnęłam intymności w tym, co dla mnie tak ważne. W listopadzie przeżyłam swój największy kryzys w macierzyństwie, dlaczego o nim Ci nie napisałam? Naprawdę nie mam problemu z tym, aby o tym mówić, nic nie chcę ukrywać, ani koloryzować, ale z jakiegoś powodu piszę „pitu pitu”, a tak ważne rzeczy zostawiam dla siebie. Tym samym blog traci to, co najcenniejsze traci autentyczność, bo moim zdaniem, albo pokazuje wszystko albo nic. Albo pokazuję rzeczywistość, albo fikcję. Ja tego drugiego nie chcę.

Co dalej?


Wciąż pracuję z mamami indywidualnie za pomocą sesji przez Skype i korespondencji mailingowej. Jeśli będzie Ci brakowało kontaktu ze mną zapraszam tutaj.  Strona atrakcyjnamama.com wciąż będzie istniała i możesz korzystać z ponad 200 tekstów, które się na niej znajdują, co z nią będzie dalej tego jeszcze nie wiem.
Bardzo zależy mi, aby rozwijać warsztaty dla Mam w Kowalkowie. Jeszcze nie wiem jak je będę promowała skoro nie przez pisanie, ale życie pewnie samo podpowie mi najlepsze rozwiązanie. Tak więc jest sporo „nie wiem”, jak to w życiu, normalnie.

A teraz najważniejsze:


Dziękuje, że współtworzyłaś ze mną Atrakcyjną Mamę. Nie chcę też aby ten tekst był zamknięciem drzwi, bo przecież jest wiele możliwości na dalszy kontakt. Po prostu teraz będziemy go szukały inaczej.
Jeśli będziesz chciała skorzystać z mojej pomocy, wiesz jak mnie znaleźć.

Zachęcam, przeczytaj także:

4 Komentarze

  • Odpowiedz Magda, lubiepisac.blogspot.com Styczeń 26, 2017 at 10:09 am

    Lubię Twój spokój w tekstach.
    Tak, czasami tu zaglądałam.
    A książka „Atrakcyjna mama” towarzyszyła w początkach macierzyństwa. Jak taka jaskółka zmian.
    Życzę powodzenia!
    Magda, lubiepisac.blogspot.com

    • Odpowiedz Emilia Góźdź Styczeń 30, 2017 at 9:30 am

      Magda, teraz będę się dzieliła tym spokojem na warsztatach, zapraszam:)

  • Odpowiedz Aga Rogala Styczeń 26, 2017 at 10:36 am

    Powodzenia 🙂 Niech te zmiany przyniosą rozwój, świeże powietrze, nowe pomysły! Pozdrawiam!

    • Odpowiedz Emilia Góźdź Styczeń 30, 2017 at 9:30 am

      Dziękuje:)

    Zostaw komentarz

    BĄDŹMY W STAŁYM KONTAKCIE:)

    Zapisz się na Lekcje z Życia - osobiste listy, które piszę co tydzień specjalnie dla Mam takich jak Ty!

    autoresponder system powered by FreshMail